Rachunek za prąd prosumenta nie zależy już wyłącznie od liczby kilowatogodzin wyprodukowanych przez panele. Znaczenie ma przede wszystkim godzina oddania energii do sieci, sposób rozliczenia oraz to, ile prądu zużyjemy bezpośrednio w domu. Wyjaśniam, jak wyglądają ceny energii w net-billingu w 2026 roku, czym różnią się RCEm i RCE, a także jakie dotacje i ulgi mogą poprawić opłacalność instalacji.
Najważniejsze zasady rozliczania energii z fotowoltaiki
- Najnowsza RCEm za sierpień 2026 wynosi 294,53 zł/MWh, czyli około 0,29 zł/kWh netto.
- Energia pobierana z sieci kosztuje więcej niż sama stawka odkupu, ponieważ rachunek obejmuje także dystrybucję i opłaty dodatkowe.
- RCEm oznacza miesięczną cenę uśrednioną, a RCE rozliczenie według ceny z konkretnej godziny.
- Od 2025 roku wartość depozytu przy rozliczeniu miesięcznym jest zwiększana o współczynnik 1,23.
- Największą różnicę w rachunkach robi dziś autokonsumpcja, czyli zużywanie własnej energii na miejscu.
- W 2026 roku zakończył się nabór programu przejściowego z budżetem 335 mln zł, a kolejna część wsparcia magazynów energii była zapowiadana na jesień.

Jak naprawdę ustalana jest cena energii w net-billingu
W net-billingu nadwyżka prądu, której nie zużyjemy od razu, trafia do sieci. Nie otrzymujemy jednak fizycznie tej samej energii z powrotem. Sprzedawca zapisuje na naszym koncie wartość finansową oddanej energii, a później pomniejsza nią należności za prąd pobrany z sieci.
Podstawą rozliczenia może być miesięczna cena RCEm albo godzinowa cena RCE. RCEm jest średnią ważoną cen rynkowych z całego miesiąca, natomiast RCE zmienia się zależnie od konkretnej godziny. Dla właściciela instalacji oznacza to prostą rzecz: ta sama kilowatogodzina może mieć inną wartość w południe, wieczorem i zimą.
| Miesiąc 2026 | RCEm w zł/MWh | Około zł/kWh netto |
|---|---|---|
| Styczeń | 551,96 | 0,55 |
| Luty | 331,39 po korekcie | 0,33 |
| Marzec | 191,95 | 0,19 |
| Kwiecień | 132,92 | 0,13 |
| Maj | 191,37 | 0,19 |
| Czerwiec | 273,20 | 0,27 |
| Lipiec | 262,88 | 0,26 |
| Sierpień | 294,53 | 0,29 |
Dane pokazują, jak mocno stawka potrafi się zmieniać w ciągu roku. W kwietniu 2026 roku wynosiła zaledwie 132,92 zł/MWh, podczas gdy w styczniu przekraczała 550 zł/MWh. Nie traktowałbym więc jednej aktualnej ceny jako pewnej prognozy opłacalności instalacji na kolejne lata.
Trzeba też odróżnić cenę sprzedaży nadwyżki od ceny zakupu energii. Od 1 stycznia 2026 roku średnia cena energii czynnej w zatwierdzonych taryfach dla gospodarstw domowych wynosi 495,16 zł/MWh. Do rachunku dochodzą jednak dystrybucja, opłaty systemowe i podatki, dlatego kwota widoczna na fakturze jest wyższa niż sama cena energii.
RCEm czy RCE i który wariant ma więcej sensu
Osoby, które rozpoczęły produkcję energii przed 1 lipca 2024 roku, mogą pozostać przy rozliczeniu opartym na RCEm albo dobrowolnie przejść na RCE. Nowi prosumenci, którzy zaczęli oddawać energię po tej dacie, są rozliczani godzinowo. Nie ma jednego wariantu korzystnego dla każdego domu, bo wynik zależy od profilu zużycia, magazynu i sposobu sterowania urządzeniami.
| Cecha | RCEm | RCE |
|---|---|---|
| Sposób wyceny | Średnia cena rynkowa z miesiąca | Cena z konkretnej godziny |
| Przewidywalność | Większa | Mniejsza |
| Znaczenie magazynu energii | Duże | Bardzo duże |
| Najlepsze rozwiązanie dla | Osób ceniących prostsze rozliczenie | Aktywnych prosumentów sterujących zużyciem |
| Zwrot niewykorzystanej nadpłaty | Do 20% wartości energii | Do 30% wartości energii |
Przy RCEm wartość depozytu prosumenckiego jest zwiększana o 23%, czyli przez zastosowanie współczynnika 1,23. Przykładowo 1000 kWh oddane do sieci w lipcu 2026 roku przy RCEm 262,88 zł/MWh daje bazowo 262,88 zł. Po zwiększeniu wartości depozytu jest to około 323,35 zł, przed uwzględnieniem szczegółów rozliczenia sprzedawcy.
RCE może być korzystne dla osoby, która ma magazyn energii, pompę ciepła z automatyką albo system zarządzania energią. Nadwyżkę można wtedy przechować lub kierować do urządzeń w godzinach, gdy energia jest tańsza. Bez takiej kontroli rozliczenie godzinowe bywa trudniejsze, bo instalacja oddaje najwięcej prądu wtedy, gdy ceny rynkowe często są niskie.
Zmiana z RCEm na RCE nie powinna być decyzją podjętą wyłącznie na podstawie jednego dobrego miesiąca. Ja porównałbym co najmniej roczne dane produkcji i zużycia, szczególnie godziny, w których energia trafiała do sieci. Liczy się profil całego roku, a nie pojedynczy odczyt z aplikacji.
Dlaczego autokonsumpcja jest ważniejsza niż sama cena odkupu
Energia zużyta bezpośrednio w domu jest zwykle bardziej wartościowa niż ta sprzedana do sieci. Gdy włączymy pralkę, bojler, pompę ciepła albo ładowarkę samochodu w czasie produkcji PV, unikamy zakupu energii wraz z kosztami dystrybucji. Właśnie dlatego autokonsumpcja często poprawia wynik bardziej niż polowanie na najwyższą stawkę odkupu.
Załóżmy, że instalacja wyprodukuje 5000 kWh rocznie, ale dom zużyje bezpośrednio tylko 1200 kWh. Pozostałe 3800 kWh trafi do sieci i zostanie wycenione po stawkach rynkowych, które mogą być niskie w słonecznych miesiącach. Przesunięcie części zużycia na dzień może dać większą korzyść niż samo zwiększanie mocy paneli.
Przeczytaj również: Wymiana kopciucha - przepisy, dotacje i wybór nowego źródła ciepła
Co realnie podnosi autokonsumpcję
- sterowanie bojlerem lub grzałką w godzinach produkcji,
- ładowanie samochodu elektrycznego w środku dnia,
- ustawienie pompy ciepła tak, aby część pracy wykonywała przed wieczornym szczytem,
- magazyn energii dobrany do profilu zużycia, a nie wyłącznie do mocy paneli,
- system EMS lub HEMS, który automatycznie zarządza urządzeniami.
Magazyn energii nie jest jednak automatycznie opłacalny. Jeśli dom zużywa dużo prądu w dzień, bateria może być wykorzystywana zbyt rzadko. Z drugiej strony przy pracy poza domem, ogrzewaniu elektrycznym i dużej produkcji letniej magazyn ogranicza sprzedaż taniej energii i pozwala wykorzystać ją wieczorem.
Dotacje i ulgi dostępne dla prosumentów w 2026 roku
Program Mój Prąd 6.0 zakończył nabór w 2025 roku, więc nie należy zakładać, że w 2026 roku można jeszcze złożyć wniosek na zasadach poprzedniej edycji. W 2026 roku uruchomiono natomiast przejściowy program dofinansowania przydomowych magazynów energii finansowany z KPO.
Wnioski w pierwszej części programu można było składać od 30 marca do 8 maja 2026 roku. Wsparcie obejmowało do 50% kosztów kwalifikowanych, maksymalnie:
- 7000 zł na instalację fotowoltaiczną,
- 16 000 zł na magazyn energii elektrycznej,
- 5000 zł na magazyn ciepła.
Łączny limit wynosił do 28 000 zł. Warunkiem było między innymi rozliczanie energii w net-billingu, odpowiednia moc instalacji oraz spełnienie wymogów programu. W październiku 2026 roku w harmonogramie zapowiadano kolejną część wsparcia magazynów energii z Funduszu Modernizacyjnego, ale przed zakupem urządzenia trzeba sprawdzić ostateczny regulamin, budżet i datę rozpoczęcia naboru.
Drugim ważnym narzędziem jest ulga termomodernizacyjna. Właściciel lub współwłaściciel domu jednorodzinnego może odliczyć wydatki na fotowoltaikę, magazyn energii, magazyn ciepła i niezbędną infrastrukturę do 53 000 zł. Małżonkowie mogą mieć osobne limity, ale odliczenie musi dotyczyć faktycznie poniesionych i udokumentowanych kosztów.
Dotacji nie można traktować jak dodatkowego odliczenia od całej faktury. Jeżeli część wydatku została sfinansowana publicznym wsparciem, trzeba prawidłowo pomniejszyć podstawę ulgi albo rozliczyć późniejszy zwrot. Najbezpieczniej zachować faktury, potwierdzenia płatności i dokumenty przyłączeniowe, ponieważ brak spójnej dokumentacji jest częstym powodem problemów.
Jak policzyć opłacalność instalacji bez mylących uproszczeń
Do wstępnej kalkulacji nie wystarczy pomnożenie rocznej produkcji przez jedną cenę prądu. Ja liczę osobno energię zużytą na miejscu, energię oddaną do sieci i energię kupioną w okresach niedoboru. Dopiero taki podział pokazuje, jak instalacja będzie działała w rzeczywistym gospodarstwie.
- Sprawdź roczne zużycie z faktur, a nie tylko szacunku instalatora.
- Określ godziny poboru, zwłaszcza pracę pompy ciepła, bojlera i ładowarki.
- Oszacuj autokonsumpcję bez magazynu oraz po jego dodaniu.
- Przyjmij ostrożną cenę sprzedaży, ponieważ RCEm i RCE zmieniają się w czasie.
- Dodaj koszty stałe i dystrybucję, których nie pokrywa sama wartość depozytu.
- Odejmij dotację i ulgę dopiero wtedy, gdy spełniasz ich warunki.
Przykładowo instalacja o mocy 6 kW może wyprodukować w polskich warunkach około 5500-6500 kWh rocznie, ale dokładny wynik zależy od kierunku dachu, kąta nachylenia, zacienienia i lokalizacji. Jeśli bezpośrednio zużyjemy 30% produkcji, pozostała część będzie rozliczana po cenach rynkowych. Przy autokonsumpcji na poziomie 50-60% wynik finansowy może wyglądać zupełnie inaczej, nawet bez zwiększania mocy paneli.
Najczęstszy błąd polega na porównywaniu ceny odkupu z pełną ceną z faktury. To nie są takie same wartości. Sprzedawana jest energia czynna, a kupujemy energię wraz z usługą dostarczenia jej do domu, dlatego bilans finansowy zawsze wymaga uwzględnienia dystrybucji.
Najrozsądniejszy plan dla prosumenta w 2026 roku
Przy obecnych zasadach nie projektowałbym instalacji wyłącznie po to, aby produkowała jak najwięcej energii latem. Lepszy efekt daje dopasowanie mocy PV do zużycia, zaplanowanie urządzeń pracujących w dzień i dopiero później decyzja o magazynie energii.
Dla istniejącego prosumenta najważniejsze jest sprawdzenie, czy korzystniejsza pozostaje RCEm, czy przejście na RCE. Dla osoby dopiero planującej inwestycję kluczowe będą autokonsumpcja, warunki przyłączenia, możliwość uzyskania dotacji oraz poprawnie policzony koszt zakupu energii z sieci.
Net-billing może być opłacalny, ale wymaga innego podejścia niż dawny system opustów. Najwięcej zyskuje nie ten, kto oddaje do sieci najwięcej prądu, lecz ten, kto potrafi zużyć go we właściwym momencie i świadomie wykorzystuje dostępne przepisy oraz formy wsparcia.